Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

14.08.2014
czwartek

Kryminalna Piła

14 sierpnia 2014, czwartek,

Opowiadania, cholera, spływają. Podobno od przybytku głowa nie boli, wszelako powiedzenie to nie uwzględnia aktywności literackiej uczestników „Lata z kryminałem”. Jutro zaczyna się kolejny wydłużony weekend, nie mam więc wątpliwości, że w poniedziałek skrzynka mejlowa z opowiadaniami napęcznieje jeszcze bardziej, a przecież już przypomina brojera z kurzej farmy.

Wieść optymistyczna jest zaś taka, że zwycięzcy konkursu (pierwsze oraz drugie miejsce) przyszłą wiosną zostaną zaproszeni, na koszt organizatorów (by nie było niedomówień), do udziału w festiwalu Kryminalna Piła (w tym także do uczestnictwa w warsztatach literackich – o ile zbierze się odpowiednia liczba warsztatowiczów, jakkolwiek jestem o to dziwnie spokojny).

Znakiem kryminalnego boomu w Polsce jest nie tylko skokowo rosnąca liczba polskich tytułów. Jego świadectwem jest i to, że w zasadzie każde większe wydawnictwo ma swoją serię kryminalną. Liczba imprez i festiwali (poczynając od największego i najstarszego we Wrocławiu) też może robić wrażenie, bo na tej mapie zaznaczyły się już Darłowo, Skierniewice, Włocławek.

Kryminalna Piła to przedsięwzięcie szczególne. Oprócz tradycyjnych spotkań (gośćmi dwóch edycji byli m.in. Katarzyna Bonda, Ryszard Ćwirlej – rodowity pilanin, Marek Krajewski, Tomasz Sekielski, Marcin Wroński i niżej podpisany) uczestnicy (goście także) mają możliwość poznania kryminalistycznego warsztatu, przy wydatnym udziale i knowaniach pracowników szkoły policji.

Spotkania z inspektorem Leszkiem Koźmińskim, spiritus movens festiwalu, autorem znakomitego bloga krytycznoliterackiego i człowieka oczytanego i zaczytanego w kryminałach jak nikt w tym kraju, to wartość sama w sobie.

Patrząc w łagodne i ufne oczy wybitnego eksperta kryminalistycznego Pawła Leśniewskiego, już nigdy nie pomylicie odbitek palców z odciskami, a rodzaje śladów krwawych wymienicie obudzeni w środku nocy.

I tak dalej. Zdanie o tyle to istotne, że twórcy festiwalu dbają i o to, by nie zabrakło niespodzianek i aby impreza rozszerzała formułę (choćby o nagrodę literacką).

Niechaj więc Piła nie kojarzy się Wam jedynie z Grabażem i jego piosenką, ale także literackimi emocjami, dla fanów gatunku bezcennych. A ponieważ sam nim jestem, wiem, co mówię.

Uwierzcie na słowo.

(PS Nagrodzeni otrzymają również kolekcję kryminałów POLITYKI)

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Tyle zgłoszonych opowiadań? To chyba już nie warto pisać…

  2. Do CR:
    W regulaminie masz §21: Uczestnik konkursu oświadcza, że posiada pełne prawa autorskie i majątkowe do nadesłanego opowiadania kryminalnego. Ponadto oświadcza, że:

    – opowiadanie kryminalne nigdy wcześniej nie było w całości publikowane

  3. Czy opowiadanie powyżej limitu znaków zostanie zakwalifikowane do konkursu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Zwykle z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością czytałam książki z serii „Lato z kryminałem”.
    Dlaczego w tym roku Polityka zrezygnowała z tego miłego zwyczaju?

  6. A ja mam pytanie techniczne: czy opowiadanie przesyłane w mailu ma być w formie załącznika czy po prostu wklejone w treść maila?

  7. Czy można prosić o linka do bloga Leszka Koźmińskiego? Czy to chodzi o stronę http://www.grafologia.info.pl ?

  8. TCH, no, ten limit znaków to jakiś koszmar. Rozumiem, że nie może być za długie, bo komu by się to chciało czytać, ale 15 tys. to i tak trochę mało. Zwłaszcza, że mówimy o kryminale. To dość specyficzny gatunek. Są elementy, które powinny się tam znaleźć nieodzownie, a nie ma miejsca, by je wszystkie umieścić.
    Ja napisałam tekst w jeden dzień, a od ponad tygodnia już go skracam 😀
    Chciałabym, żeby sceneria i postacie zostały jako tako zarysowane, żeby – mimo tak niewielkiej objętości – rozsiać w tekście jakieś tropy, dozować informacje, zobrazować tok myślenia bohatera prowadzącego sprawę, wprowadzić zwrot akcji no i jakoś sensownie to wszystko rozwiązać. A do tego trzeba pilnować, żeby utrzymać klimat i napięcie…
    Trudne, bardzo trudne w tak krótkim tekście.
    Z jednej strony fajne ćwiczenie na samodyscyplinę (mam pewną skłonność do lania wody), ale z drugiej jestem tak sfrustrowana, że już prawie łbem w klawiaturę walę xD

  9. Blog Leszka Koźmińskiego znajdziecie Państwo pod adresem:

    http://kryminalnapila.blogspot.com/

    Pozdrawiam –

    mc

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*